Izby inżynierów i architektów tracą monopol

Projekt zmian w przepisach o samorządach zawodowych inżynierów budownictwa i architektów wzbudza protest środowiska.
Spis treści
Do sejmu wpłynął projekt ustawy przewidującej możliwość zrzeszania się tych specjalistów w organizacjach zawodowych, których może w przyszłości powstać wiele. Komisja Nadzwyczajna do spraw deregulacji przygotowała projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych, który spotkał się ze zdecydowanym protestem izb inżynierów budownictwa i architektów.
Zamiast jednej wiele organizacji
W art. 15 projektu ustawy zapisano, że zadania samorządu zawodowego, takiego jak izba inżynierów budownictwa lub izba architektów, będą mogły wykonywać także inne organizacje zawodowe, których cele statutowe wiążą się z tymi zadaniami. Musi na to wyrazić zgodę minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa na wniosek tej organizacji.
Obie organizacje samorządu zawodowego w swoich opiniach do projektu ustawy zarzuciły przede wszystkim, że projekt jest niezgodny z Konstytucją RP, a także zawiera wiele uchybień prawnych. Nie można zrównywać organizacji powstających na innej podstawie prawnej. Samorządy zawodowe, takie jak izba inżynierów budownictwa i izba architektów, powstają na podstawie przepisów zapisanych w konstytucji, w odróżnieniu od organizacji zawodowych, które przewiduje projekt. Mariusz Dobrzeniecki, prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, w opinii dotyczącej projektu nowych przepisów, napisał: “Niedopuszczalne jest […] odpowiednie stosowanie przepisów o »samorządach zawodowych« do innych »organizacji zawodowych«. Są to zupełnie inne podmioty prawa”.
Niezgodność proponowanych nowych przepisów z Konstytucją wskazał w swojej opinii również Piotr Fokczyński, prezes Krajowej Rady Izby Architektów RP. Zwrócił uwagę, że wprowadzone zmiany “skutkować będą osłabieniem rękojmi należytego i zgodnego z interesem publicznym wykonywania zawodu”.
Zgodnie z art. 12 Konstytucji RP istnieje wolność tworzenia organizacji zawodowych, stowarzyszeń itp., do których przynależność jest dobrowolna. Inaczej jest w przypadku samorządów zawodowych, do których architekci mają obowiązek należeć, żeby móc wykonywać zawód. Ich zadaniem jest “sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego”.
Obecnie inżynierowie budownictwa i architekci, żeby wykonywać zawód, muszą być wpisani na listę członków właściwej miejscowo izby inżynierów budownictwa lub izby architektów. Są to izby samorządu zawodowego, które mają inne zadania i uprawnienia niż przewidziane w projekcie ustawy możliwe do tworzenia organizacje zawodowe.
Mariusz Dobrzeniecki, prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, zwrócił uwagę, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie “może powstać nawet kilkaset organizacji zawodowych reprezentujących samych inżynierów budownictwa, co dodatkowo przyczyni się do zwiększenia niepewności w zakresie organu właściwego do prowadzenia postępowań w zakresie nadawania uprawnień czy z zakresu odpowiedzialności w budownictwie.”
W uzasadnieniu zmiany przepisów zwrócono uwagę, że rozszerzenie puli organizacji zawodowych, w których mogą zrzeszać się ci specjaliści, może wpłynąć na swoistą konkurencję między izbami i organizacjami zawodowymi, co podobnie jak w przypadku podmiotów gospodarczych, skutkować powinno przede wszystkim podniesieniem jakości ich działań.
Przedstawiciele izb inżynierów budownictwa i architektów w swoich opiniach do projektu ustawy zwracają uwagę, że skutki mogą być wręcz odwrotne.
Piotr Fokczyński, Prezes Krajowej Rady Izby Architektów skomentował: "Takie rozwiązanie polegające na konkurencyjności tych innych organizacji w konsekwencji będzie prowadziło do osłabienia rękojmi należytego i zgodnego z interesem publicznym wykonywania zawodu. Ta rękojmia skupiona teraz w jednym samorządzie - Izbie Architektów RP - jest czytelna i oczywista dla naszego klienta. Restrykcyjność struktury, jednolite zasady etyki czy też zasady sprawdzania kwalifikacji zawodowych dają pewność i zaufanie. Konkurencyjność, która nie budzi wątpliwości w obszarze gospodarczym, w obszarze odpowiedzialności zawodowej może wywołać trudne do przewidzenia skutki obniżające w rezultacie jakość świadczonych usług projektowych”.
Podobnie wypowiedział się prezes izby inżynierów budownictwa. Mariusz Dobrzeniecki podkreślił, że: “niemożliwe będzie np. utrzymanie jednolitych standardów wykonywania zawodu, gdyż każda z tych organizacji będzie władna uchwalić własne zasady etyki zawodowej, które mogą się zasadniczo różnić od siebie”.
Jakie skutki zmiana przepisów może przynieść dla inwestorów?
Izby inżynierów budownictwa i architektów podnoszą, że proponowane zmiany mogą przynieść negatywne skutki dla środowiska inżynierów i architektów oraz w dalszej konsekwencji dla inwestorów, ponieważ grożą obniżeniem standardów. Piotr Fokczyński zwrócił uwagę, że “Projekty domów jednorodzinnych wykonywane przez architektów bardzo silnie opierają się o zasadę zaufania pomiędzy architektem a klientem. Dla naszego klienta jest to często najważniejsza inwestycja w życiu. Stąd też pewność należytego wykonania takiego projektu tylko przez architekta-projektanta o odpowiedniej wiedzy i doświadczeniu nie może być w żaden sposób zachwiana”.
Obecnie projekt czeka na pierwsze czytanie. Do sejmu wpływają opinie organizacji samorządowych na jego temat.